Jak zaufać sobie? Siła umysłu a efekt placebo w Twoim życiu Zaufanie do siebie to fundament świadomego i spełnionego życia. Ale jak często, stając przed ważną decyzją, podważasz swoje wybory? Ile razy się wahasz? Ile razy obawy i opinie innych zagłuszają Twój wewnętrzny głos? Wierzę, że gdybyś pozwolił sobie w pełni ufać własnej intuicji i świadomości, otworzyłbyś się na zupełnie nowe możliwości. 👉 W tym artykule odkryjesz: Prawda jest w Tobie: Odkryj wewnętrzne “wiedzenie” Zastanów się: Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek podjąć decyzję, która z logicznego punktu widzenia wydawała się irracjonalna, ale wewnętrznie czułeś, że jest słuszna? A może wręcz przeciwnie – zrobiłeś to, co „powinieneś”, bo tak doradzali inni, a potem żałowałeś? Często wiedzieliśmy, co jest dla nas najlepsze, ale zwątpiliśmy, pozwalając, by zewnętrzne opinie zagłuszyły nasz wewnętrzny głos – ten, który po prostu WIEDZIAŁ. Zamiast ufać sobie, szukaliśmy potwierdzenia na zewnątrz. Świadomość nie jest czymś, co musisz zdobywać – to coś, co już masz. To Twoje wewnętrzne „wiedzenie”. Kluczowe pytanie brzmi: czy odważysz się mu zaufać? Jeśli nie ufasz sobie, jak możesz w pełni zaufać komuś innemu, a co najważniejsze – jak możesz zauważyć życie? Efekt placebo: Potwierdzenie mocy Twojego umysłu Spójrzmy na efekt placebo – fenomen, w którym pacjenci przyjmują nieaktywną substancję (np. cukrową tabletkę), wierząc, że to lek, i doświadczają realnej poprawy stanu zdrowia. Nie dlatego, że substancja ma farmakologiczne działanie, ale dlatego, że ich organizm WIE, jak się uzdrowić. Ich ciało wierzy w uzdrowienie, zanim ono fizycznie nastąpi. Wierzy w lekarstwo w postaci substancji przyjmowanej z zewnątrz. To zjawisko jest potężnym dowodem na wpływ naszych przekonań na fizyczną rzeczywistość. Skoro ciało potrafi się uzdrowić dzięki sile wiary, to czy Twoje życie nie działa dokładnie tak samo? Jeśli ciało reaguje na myśl o uzdrowieniu, to czy całe Twoje życie nie reaguje na myśl o sukcesie, spełnieniu czy obfitości? Jeśli placebo działa, bo wierzymy w jego moc, to co byłoby możliwe, gdybyś świadomie wykorzystał ten mechanizm w innych aspektach życia? Jakie przekonania codziennie „zażywasz”? Czy wspierają Cię, czy Cię ograniczają? Twoje przekonania kształtują Twoją rzeczywistość To, w co wierzysz, staje się Twoją rzeczywistością. Jeśli głęboko wierzysz, że coś jest niemożliwe, Twój umysł będzie nieświadomie wyszukiwał dowody na potwierdzenie tej tezy. Jeśli wierzysz, że jesteś niewystarczający, Twoja rzeczywistość będzie odbiciem tego przekonania. Na szczęście, działa to również w drugą stronę. Jeśli wierzysz, że świat jest pełen szans, zaczniesz je dostrzegać tam, gdzie inni widzą tylko przeszkody. Jeśli uwierzysz, że jesteś wystarczający i zasługujesz na to, co najlepsze, zaczniesz doświadczać tego w swoim życiu. Prawda nie leży w „obiektywnych” faktach czy opiniach innych, ale w tym, co jest prawdziwe i autentyczne dla Ciebie. Przekraczanie ram: Nauka a intuicja Żyjemy w świecie, w którym dominującym modelem jest podejście naukowe – to, co nie zostało zbadane i potwierdzone, często budzi wątpliwości. To silnie zakorzeniony paradygmat, który przez wieki był chroniony, a dziś wiąże się z nim autorytet i wiarygodność. Jednak czy to oznacza, że coś przestaje istnieć tylko dlatego, że nauka jeszcze tego nie zbadała? Przecież kiedyś nie mieliśmy dowodów na istnienie bakterii, a ludzie chorowali. Wierzono, że Ziemia jest płaska. Loty w kosmos i elektryczność były science fiction. Nauka jest potężnym narzędziem, ale bada tylko to, co już weszło w jej pole zainteresowań. A co z tym, czego jeszcze nie zbadała? Może prawda jest taka, że najpierw trzeba w coś uwierzyć, by zacząć to dostrzegać? Jeśli efekt placebo działa, jeśli Twój umysł potrafi wpływać na zdrowie, to co jeszcze może zrobić? Czy może sprawić, że podejmiesz decyzje, które poprowadzą Cię do życia, jakiego pragniesz? A może to właśnie brak zaufania do siebie blokuje Cię przed tym? Czy na pewno potrzebujesz zewnętrznych dowodów, czy może wystarczy, że zaufasz temu, co już wiesz? Wybieraj to, co sprawia, że czujesz się dobrze W świecie, w którym nieustannie słyszysz, co „powinieneś” robić, mieć i osiągać, łatwo zatracić własny głos. Od najmłodszych lat otrzymujesz instrukcje: jak masz się zachowywać, co mówić, jak wyglądać. I choć nikt głośno tego nie powie, podświadomy przekaz jest jasny: „Rób to, co wszyscy. Dostosuj się. Nie wychylaj się.” A co, jeśli kluczem do pełni życia jest dokładnie odwrotny kierunek? A jeśli zamiast pytać, czego oczekuje świat, po prostu zaczniesz robić to, co naprawdę chcesz i co sprawia Ci autentyczną radość? Logika często podpowiada jedno, ale serce – zupełnie co innego. Komu zaufać? Świadome kreowanie rzeczywistości: Ty decydujesz, co działa A co, jeśli zamiast analizować i kalkulować, po prostu zaczniesz słuchać siebie? Twoje ciało, Twoje emocje – one nie kłamią, dają Ci precyzyjne wskazówki. Jeśli coś sprawia, że czujesz się lżej, spokojniej, radośniej – to jest właściwy kierunek dla Ciebie. Jeśli natomiast coś w Tobie się napina, kurczy, męczy Cię i blokuje – może czas to puścić? Nie ma złych wyborów, są tylko doświadczenia, które przybliżają Cię do tego, kim chcesz się stać. Kluczowe pytanie, które warto zadawać sobie każdego dnia, brzmi: „Czy to, co teraz robię, sprawia, że czuję się dobrze?” Jeśli odpowiedź brzmi „tak” – kontynuuj. Jeśli „nie” – zastanów się, co możesz zmienić. Nie potrzebujesz naukowych dowodów, aby wiedzieć, że coś Ci służy. Jeśli coś sprawia, że Twoje życie jest lepsze, pełniejsze, bardziej prawdziwe – to po prostu to rób. Może to być medytacja, taniec, spacery o wschodzie słońca, czy Twój nietypowy rytuał, który dla innych jest „dziwny”, ale dla Ciebie działa. Pamiętaj, to Twoje życie – nie musisz niczego nikomu udowadniać. A co, jeśli popełnię błąd, a inni powiedzą „a nie mówiłem”? A co, jeśli to nie będzie błąd, tylko lekcja, której właśnie potrzebowałeś? Każde doświadczenie – nawet to, które wydaje się „porażką” – prowadzi Cię dalej. Czasem trzeba się zgubić, żeby odkryć nowe ścieżki. Jeśli ktoś powie: „Widzisz, a nie mówiłem/mówiłam”? To nie jest ich droga. To Twoja. Oni patrzą przez swoją mapę rzeczywistości, Ty przez swoją. Oni może wybrali bezpieczeństwo, a Ty wybierasz zaufanie do siebie. I wiesz co? To jest odwaga. Jak powiedział Bruce Lee: „Nikt nie będzie mówił, jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze”. Pamiętaj o tym, bo tutaj, teraz, masz tylko jedno życie. Jakbyś je przeżył, gdybyś miał
Dlaczego wyznaczanie celów nie działa?
Dlaczego wyznaczanie celów nie działa? Rozważmy taką sytuację. Właśnie przyleciałeś do Nowego Jorku i wychodzisz z terminala, wołasz żółtą taksówkę, wsiadasz do niej i siedzisz. Chcesz dojechać do Central Parku ale nic nie mówisz. Co zrobi kierowca? Prawdopodobnie odwróci się do ciebie i zapyta „Dokąd?”. A jeśli nie? Nie wie przecież gdzie chcesz jechać.Tak samo jest w Twoim życiu – jeśli chcesz gdzieś być, musisz wiedzieć gdzie chcesz być, inaczej tam nie trafisz 🙂 Tyle wystarczy na początek – taksówkarz już dobrze wie jak tam trafić… Celuj w księżyc. Nawet jeśli nie trafisz, wylądujesz wśród gwiazd. Les Brown Les Brown to wielka postać sceny rozwoju, znakomity, charyzmatyczny mówca. Miałem przyjemność słuchać i oglądać jego przemówienia na stadionie w Poznaniu w 2015 roku. Występował tam m.in. z Nickiem Vuiciciem – człowiekiem bez rąk i nóg, znanym m.in. z filmu „Cyrk Motyli”. Życie Lesa Browna jest niczym gotowy scenariusz filmu. Pochodzi z rodziny adopcyjnej. W szkole podstawowej uznano go za opóźnionego umysłowo. Wiele lat zmagał się z trudnościami.Wyszedł m.in. z choroby nowotworowej z przerzutami i przeszedł operację na otwartym sercu.Nigdy się nie poddał. Zdaniem Browna – aby przejść przez najtrudniejsze chwile trzeba uzbroić się mentalnie, otaczać się wspierającymi osobami oraz mieć CEL. Znaczenie Wyznaczania Celów Wracając jednak do Do Nowego Jorku – jeszcze tam nie dotarłem ale z pewnością przejażdżka yellow cab (żółtą taksówką) jest na mojej liście do zrobienia (może nie do końca celów ale na liście “fajnie byłoby”). Na ten moment to co istotne – nie wszyscy jednak jeżdżą taksówkami. Dlatego porównajmy sytuację w taksówce z innym scenariuszem: wsiadasz do losowego autobusu po wyjściu z lotniska. Jedziesz tam, gdzie kierowca Cię zabierze, mając niewielki wpływ na trasę. Podobnie jest z życiem – jeśli nie wyznaczysz sobie celu, realizujesz cele innych. Jeśli nie ustalisz swojego celu, zawsze będziesz pracować na cel kogoś innego. Brian Tracy To nie znaczy, że pracując dla kogoś innego, dryfujesz bez celu. Po prostu korzystnie mieć swoje własne aspiracje w ramach organizacji, w której pracujesz. Posiadanie celów sprawia, że jesteś pewny siebie i konsekwentny, co może zostać zauważone i prowadzić do rozwoju i awansu. Jednakże, nie posiadając żadnych celów w organizacji (np. na jakim stanowisku chcesz być za rok, jakie konkretnie umiejętności chcesz rozwinąć, jak wiele czynności chcesz wykonać, które konkretnie wpłyną na Twoje doświadczenie i wyniki) nie dajesz swojemu pracodawcy żadnych powodów by traktować cię perspektywicznie. Co z tego będę miał – czyli korzyści z wyznaczania celów Co jest obecne zwykle kiedy wyznaczamy sobie cele. Jak wyznaczanie celów wpływa na nasze życie, co można nazwać konkretną korzyścią. „To, że jako istoty ludzkie jesteśmy wyjątkowi i jedyni w swoim rodzaju, wyróżnia nas spośród innych, nadając sens naszej egzystencji i wpływając w jednakowy sposób na naszą pracę twórczą, jak i na naszą zdolność do miłości. (…) Człowiek, który zda sobie sprawę z odpowiedzialności, jaką ma wobec innej ludzkiej istoty, która go kocha i z niecierpliwością wyczekuje jego powrotu, albo wobec jakiejś nieukończonej pracy, nigdy nie będzie zdolny odebrać sobie życia. Wie już, dlaczego żyje, a to pozwoli mu znieść to, jak żyje.” Victor Frankl – Człowiek w poszukiwaniu sensu Według Frankla, odnalezienie sensu w życiu było kluczowym czynnikiem przetrwania w obozach koncentracyjnych. Ci, którzy stracili wiarę w sens życia, byli bardziej podatni na depresję i utratę motywacji do życia, w konsekwencji częściej podupadali na zdrowiu i nie przeżywali. Natomiast ci, którzy odnaleźli sens – mieli życiowy cel – powrót do domu, do ukochanej, napisanie książki, otwarcie biznesu itp. cieszyli się lepszym zdrowiem. Badania nad wyznaczaniem celów Dla niektórych to bardzo istotne, by pewna teoria miała pokrycie w przeprowadzonych badaniach przez naukowców. Wówczas uważają, że tak jest faktycznie. Na temat wyznaczania celów przeprowadzono wiele badań, m.in. na amerykańskich uczelniach: Dlaczego wyznaczanie celów czasem jednak nie działa Wiemy już, że wyznaczanie celów przynosi wiele korzyści. Przynosi korzyści tym, którzy wiedzą, jak robić to skutecznie – to zdecydowanie zwolennicy wyznaczania celów. Jednakże, istnieją także przeciwnicy, którzy zwykle powtarzają, że cele nie działają. Co wpływa na takie podejście? Radzenie Sobie z Niepowodzeniami Niepowodzenia to część drogi do celu. Warto być świadomym, że mogą się pojawić. To co pomoże w poradzeniu sobie z przeciwnościami, to odpowiedni MINDSET – uzbrojony i przygotowany umysł. Podsumowując Nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku. Lao Tzu Małe dzieci kiedy stawiają pierwsze kroki często upadają, ale tak bardzo pragną chodzić i zdobywać miejsca jeszcze nieodkryte samodzielnie, że nie biorą do siebie swoich wielokrotnych porażek. Wstają i idą dalej a jak się przewrócą i uderzą to popłaczą ale znów się podnoszą i dalej zasuwają. Dorośli nie różnią się od dzieci w tym zakresie. Myślę, że czas to zauważyć i spojrzeć na siebie z szerszej perspektywy – bo od dzieci także wiele można się nauczyć – zwłaszcza w radzeniu sobie z porażkami. Tekst, który przeczytałeś pochodzi z jednego z odcinków nagrywanego przeze mnie podcastu “Czas na Życie Marzeń” – kiedy przygotowywałem się do nagrywania tego odcinka – miałem wrażenie, że zacząłem pisać doktorat z wyznaczania celów (dlatego ten odcinek póki co jest najdłuższy). Myślałem, że nie dam rady nagrać go w terminie ale miałam cel wydać go konkretnie jak co tydzień na poniedziałek – cel osiągnąłem. Był skonkretyzowany, mierzalny, osiągalny, realistyczny, określony w czasie. A mógłbym ponieść porażkę, bo przecież mam przebogate doświadczenie w nierealizowaniu swoich celów. Dlatego bardzo dobrze wiem kiedy nie działają i co zrobić by zaczęły działać. Co więcej – wydanie tego podcastu, a potem opublikowanie wpisu na blogu, było dla mnie ważne 🙂 Podcast Tekst powstał na podstawie transkrypcji odcinka podcastu “Czas na Życie Marzeń“, którego jestem autorem.Zapraszam także na dedykowaną podstronę, na której możesz zapisać się na powiadomienia e-mail (Newsletter) o nowych odcinkach a także zasubskrybować Podcast na Spotify, Apple Podcasts czy Spreaker. Możesz go posłuchać między innymi na moim kanale YouTube:
Jak ostatecznie zerwać z prokrastynacją?
Jak ostatecznie zerwać z prokrastynacją? Benjamin Franklin w jednym ze swoich listów napisał: „Na tym świecie pewne są tylko śmierć i podatki”. Faktem jest, że jutro możesz umrzeć. Nie znasz daty ani godziny. Życie niezaprzeczalnie grozi śmiercią. W zasadzie nigdy nie wyjdziesz z niego żywy. Więc dlaczego żyjesz, jakby Twoje życie miało się nie skończyć? Jak to jest, że odkładamy na później swoje marzenia? Jak temu zaradzić? Prokrastynacja Odkładanie na później, czyli prokrastynacja, to zjawisko, które dotyczy nas wszystkich. Bardzo podoba mi się popularne określenie, że „Prokrastynacja jest jak karta kredytowa: daje dużo radości kiedy wydajesz, dopóki nie dostaniesz rachunku do zapłaty”. Odkładanie na później to prawdziwy złodziej marzeń. A gdyby tak odłożyć na później prokrastynację samą w sobie? Jakby to było? Mistrz prokrastynacji Jeszcze kilka lat temu należałem do czołówki światowych odkładaczy na później. Mam milion pomysłów i wiem, jak je zrealizować, ale przez odkładanie na później położyłem na łopatki wiele projektów. Często sabotowałem siebie przez nadmierne przygotowania. Z czasem nauczyłem się akceptować to, że odkładam trudne zadania i szedłem spać. Musiało mi się już mocno palić koło tyłka, żeby zabrać się za coś ważnego. Zrozumiałem, że mogłem ten czas poświęcić swoim dzieciom i jak tak dalej pójdzie, przeprokrastynuję całe dzieciństwo swoich dzieci i resztę swojego życia. „Kiedy mówisz czemuś tak, mówisz nie prawie wszystkiemu innemu. Każdy wybór ma wbudowany koszt alternatywny”. Dr Benjamin Hardy Wybieram niezwykły powód, żeby coś zmienić, zamiast zwykłej wymówki, żeby tego nie robić. Strategia, która zmieni Twoje życieTrzy podejścia do pokonania prokrastynacji 1. Świadomość Musisz zrozumieć, dlaczego odkładasz na później. Czy to perfekcjonizm, lęk przed porażką, brak motywacji czy przytłoczenie? Znajdź myśl lub uczucie, które jest “włącznikiem”. Prokrastynacja staje się nawykiem, który można zmienić. 2. Zarządzanie zadaniami i czasem Stosuj KAIZEN, ustal realistyczne cele czasowe i korzystaj z techniki POMODORO (praca w cyklach np. 25 minut). Planuj miesiąc, tydzień i każdy dzień, określając priorytety. Jednocześnie pamiętaj, by nie zatracić się w “chomiczym kołowrotku” – równie niebezpieczny jak prokrastynacja dla Twoich projektów jest pracoholizm. 3. Terapia szokowa Jak by to zmieniło Twoje życie, gdybyś strach przed śmiercią przemienił w strach przed odkładaniem na później? Mam dla Ciebie narzędzie, które może być zbawienne w procesie podejmowania decyzji o działaniu lub nie działaniu. Metoda nazywa się Deathbed Gut Check.Jej twórcą jest Kate Manser, która po utracie trzech przyjaciół w ciągu sześciu miesięcy, zrozumiała, że nie ma kontroli nad tym, kiedy i jak umrze, ale ma pełną kontrolę nad tym, jak żyje. Jej największe lęki stały się jej najgłębszym źródłem motywacji. Stworzyła ruch, który pomaga ludziom żyć, zanim umrą. Napisała książkę, która pomaga stawić czoła strachowi przed śmiercią, aby żyć swoim najbardziej znaczącym życiem. 3 kroki do zastosowania metody Deathbed Gut Check: Jeśli masz trudności w zastosowaniu tego ćwiczenia lub potrzebujesz profesjonalnego wsparcia, zapraszam do kontaktu przez moją stronę PiotrCygan.pl. Umów się ze mną na bezpłatną 30-minutową wstępną konsultację. „Pamięć o tym, że wkrótce umrę, jest najważniejszym narzędziem, jakie kiedykolwiek spotkałem, które mogło mi pomóc dokonywać ważnych wyborów w życiu”. Steve Jobs Końcowe myśli Wszyscy jesteśmy w procesie uczenia się i doskonalenia. Każdy odkłada na później – każdy co innego w innym stopniu. Czasem odkładamy na później ważne rzeczy by zając się tym co przyjemniejsze, po prostu – może to być wskazówka co jest dla nas w życiu ważne – może warto byłoby przyjrzeć się wartościom? Jutro możesz umrzeć. Niezależnie od stanu zdrowia, nie znasz daty ani godziny. Ktoś kto cieszy się dobrym zdrowiem, jutro może zginąć w wypadku.Życie niezaprzeczalnie grozi śmiercią. W zasadzie nigdy nie wyjdziesz z niego żywy. To śmiertelnie prawdziwe. Więc dlaczego żyjesz tak jakby Twoje życie miało się nie skończyć? Co jeszcze jest możliwe póki żyjesz? Jest tylko jedno ryzyko, którego powinieneś unikać za wszelką cenę – ryzyka nie robienia tego co w Twojej duszy gra – czyli Życia Marzeń. Może warto złapać byka za rogi i przejść do działania pamiętając, że JUTRO MOŻESZ UMRZEĆ?Więc żyj dzisiaj. Tekst powstał na podstawie transkrypcji odcinka podcastu “Czas na Życie Marzeń“, którego jestem autorem.Zapraszam także na dedykowaną podstronę, na której możesz zapisać się na powiadomienia e-mail (Newsletter) o nowych odcinkach a także zasubskrybować Podcast na Spotify, Apple Podcasts czy Spreaker. Możesz go posłuchać między innymi na moim kanale YouTube:
