„Poranny Kompas” – Jak Zacząć Dzień w Zgodzie ze Sobą?
Masz czasem tak, że budzisz się rano i jedyne na co masz ochotę, to leżeć dalej? Są różne tego powody – czasem ciało daje znać, bo coś boli, ale ty skreślasz przez to już cały dzień. Innym razem nieświadomie wprowadzasz się w negatywny stan wczorajszymi myślami o problemach i dzisiejszymi myślami o wyzwaniach. A czasem – wręcz przeciwnie – stajesz na baczność, bo umysł odpala się jak szef z checklistą: „Rusz się. Powinieneś wstać. Coś Zrobić” albo „zaraz… jaka to była afirmacja?”
To przykłady tego jak działamy na autopilocie. Budzimy się i robimy COŚ z automatu. Znam to doskonale, zauważyłem jak to działa i że mnie kontroluje, dlatego nie chciałem już więcej ani poranków z “bólem głowy” ani poranków, w których ktoś dyktuje mi co i jak mam robić.
Przez lata sam szukałem „idealnej porannej rutyny”, wypróbowując wszystko, co proponowali guru rozwoju osobistego. Wstawałem o 5 rano, brałem zimne prysznice, robiłem pompki i przysiady, ćwiczyłem jogę, robiłem oddechy Wima Hoffa, medytowałem, prowadziłem zapiski, pisałem dzienniki wdzięczności… i wiesz co? Często czułem się jeszcze bardziej zmęczony i sfrustrowany, bo te „idealne” metody po prostu nie pasowały do mnie, albo do mojego dnia. Co więcej, czułem się jak chomik w kołowrotku.
Sekret tkwi NIE w „Robieniu”, a w „Byciu”
W pewnym momencie zrozumiałem, że problem nie leży w tym, co robię rano (bo robiłem dosłownie wszystko), ale w tym, z jakiego miejsca zaczynam. Czy to pochodzi z mojego wnętrza, czy może robię to co każe mi pewien system, rutyna, rytuał, który ktoś ułożył dla siebie. Zrozum mnie dobrze. Nie mam nic przeciwko np. Fenomenowi Poranka (Hala Elroda), czy Klubowi 5 rano (Robina Sharmy) – to dobre metody by zacząć – jest przecież wielu praktyków. Ale ilu z nich powtarza te rytuały w pełni świadomie i w zgodzie ze sobą i naprawdę nie zmusza siebie czy swojego ciała do robienia tego wszystkiego? Ja odkryłem u siebie, że zmuszam swoje ciało do pewnych zachowań , które są dla niego inwazyjne. Przyszła do mnie świadomość, że to nie jest w zgodzie ze mną. Nie chciałem się więcej do niczego zmuszać.
I tu narodził się pomysł na „Poranny Kompas”, który nie jest kolejną listą „musisz” i „powinieneś”, tylko narzędziem, które ma Ci pomóc w czymś znacznie ważniejszym: w usłyszeniu siebie i podążaniu za tym, co jest zgodne z Twoim sercem. Usłyszeniu – to co najważniejsze zaraz po przebudzeniu, to posłuchać SIEBIE. Wsłuchać w siebie. A mówimy trzema głosami 🙂
Trzy Głosy Twojego Poranka
W każdym z nas, tuż po przebudzeniu, odzywają się różne “głosy” – różne energie, które próbują przejąć ster nad dniem, po swojemu. W „Porannym Kompasie” pokazuję, jak je rozpoznać:
Głos Ciała: Mówi bardzo prosto: „Jestem zmęczone”, „Potrzebuję ruchu”, “Za ciepło”, „Jest mi zimno”, “Boli”. To Twój drogowskaz – słuchaj go.
Głos Umysłu: To narrator, który chce mieć plan. „Musisz to, trzeba tamto i owamto”. Często działa na autopilocie, porównuje i narzuca. Możesz go świadomie wykorzystać do nastawienia się na wybraną jakość dnia, a nie pozwolić mu na tyranizowanie.
Głos Intuicji (Twoje „Ja”): To ten cichy szept, który wie, co jest dla Ciebie dobre – zanim umysł zacznie to psuć wątpliwościami. To intuicja, poczucie lekkości, wewnętrzna mądrość. Kiedy zaczynasz dzień z tego miejsca, coś w Tobie automatycznie się ustawia.
Wyobraź sobie, że intuicja to kapitan statku – ona wie, dokąd płyniesz, jaki jest twój kierunek. Umysł to nawigator – on planuje trasę, sprawdza mapy, pomaga uniknąć raf. A ciało to sam statek – potrzebuje odpoczynku, paliwa i odpowiedniej konserwacji, żeby płynąć bez przeszkód.
Kiedy wszystkie te elementy ze sobą współpracują, rano dzieje się coś niezwykłego. Nie musisz zrywać się na równe nogi, by spełniać cudze oczekiwania.
By ułatwić to połączenie stworzyłem 10 minutowe nagranie “Poranny Kompas”, który krok po kroku NASTAWIA Cię na Twój Nalepszy Dzień.
Dlaczego „Poranny Kompas” to Coś Więcej niż Rutyna czy Rytuał?
Wielu z nas czuje presję bycia “produktywnym” od samego rana. Media społecznościowe i książki zalewają nas obrazami idealnych poranków. „Poranny Kompas” odwraca tę perspektywę. Zamiast pytać: „Co powinienem zrobić?”, zadajesz sobie pytanie: „Z jaką jakością chcę iść dziś przez to, co mnie czeka?” To pytanie o wspierające zasoby, bo robota zawsze się znajdzie.
To nagranie pomoże Ci:
- Zacząć dzień świadomie, a nie na autopilocie.
- Odzyskać kontrolę nad pierwszymi i najważniejszymi chwilami dnia.
- Dopasować poranek do siebie, a nie siebie do cudzych schematów.
- Czuć lekkość i autentyczność w tym, co robisz od samego rana.
- To na granie nie jest o powtarzaniu mantr ale o słuchaniu Siebie
Chcę, żeby wybrzmiało to bardzo mocno: „Poranny Kompas” nie jest o powtarzaniu jak mantrę tego, co mówią inni. Jest o tym, żeby wsłuchać się w siebie i podążać za tym, co jest zgodne z Tobą samym.
Gotów/Gotowa na Swój Najlepszy Poranek?
Jeśli czujesz, że Twoje poranki zasługują na coś więcej niż pośpiech i stres, jeśli chcesz zacząć dzień w zgodzie ze sobą, z energią i spokojem – „Poranny Kompas” jest dla Ciebie.
To inwestycja w Twoje samopoczucie, Twoją produktywność (tę prawdziwą!) i jakość całego Twojego życia.
Pobierz tutaj swój “Poranny Kompas” – 10 minutowe nagranie audio mp3
