Zauważyłem, że co roku o tej samej porze wpadamy w tę samą pułapkę. Grudzień i styczeń to miesiące, w których nakładamy na siebie największy ciężar. Przygotowania do świąt, podsumowania, rozliczenia, nowe cele, postanowienia, które mają nas udoskonalić lub naprawić. Dlatego wchodzimy w nowy rok z zaciśniętymi zębami, obiecując sobie, że tym razem będzie lepiej.
A gdyby tak rok 2026 zacząć zupełnie inaczej? Gdybyś tym razem, zamiast dodawać kolejne punkty do listy zadań, postanowił po prostu… odjąć sobie ciężaru?
Dlaczego tak trudno nam odpuścić?
Przez lata uczono nas, że życie to nie bajka. Jest raczej trudne i ciężkie. Bo jeśli coś nie jest okupione trudem, to pewnie nie jest wartościowe. Ten sposób myślenia sprawia, że nasze głowy przypominają przeładowane dyski twarde. Przechowujemy tam tysiące opinii innych ludzi, lęki o przyszłość i stare przekonania, które dawno przestały nam służyć.
Efekt? Nawet gdy mamy czas wolny, nasze umysły pracują na wysokich obrotach. Budzimy się rano już zmęczeni, a natłok myśli sprawia, że trudno nam podjąć prostą decyzję. W takim stanie lekkość wydaje się czymś nieosiągalnym, zarezerwowanym dla nielicznych.
Lekkość to nie jest dar od losu. To wybór, którego możesz dokonać.
Przestrzeń na nowe – bez walki ze sobą
Kiedy mówię o „wchodzeniu w rok z lekkością”, nie mam na myśli ignorowania rzeczywistości czy rezygnacji z ambicji. Wręcz przeciwnie. Chodzi o stan klarowności, w którym Twój umysł przestaje być Twoim przeciwnikiem.
Wyobraź sobie, że Twój system operacyjny zostaje oczyszczony ze wszystkich zbędnych „plików cookies” i wirusów, które spowalniają Twoje działanie. Kiedy znika ten wewnętrzny szum, nagle widzisz rozwiązania tam, gdzie wcześniej widziałeś problemy. Twoje relacje stają się prostsze, a Ty masz więcej energii na to, co faktycznie sprawia Ci radość.
To jest moment, w którym przestajesz “pchać rzekę” i zaczynasz płynąć z jej prądem. I to jest właśnie ta jakość, którą chciałbym zaproponować Ci na 2026 rok.
Zaproszenie do zmiany
Wiem, że same postanowienia rzadko działają, bo próbujemy zmieniać życie tym samym umysłem, który stworzył nasze ograniczenia. Dlatego zapraszam Cię do zrobienia czegoś inaczej.
Już 24 stycznia poprowadzę kurs, który jest dla mnie osobiście jednym z najskuteczniejszych narzędzi do odzyskiwania tej przestrzeni w głowie. Mowa o Access Bars®.
Jeśli nie znasz tej metody – to prosta, manualna technika, która polega na delikatnym dotyku 32 punktów na głowie. To trochę tak, jakbyś nacisnął przycisk „delete” na wszystkim, co Cię blokuje i męczy. Bez konieczności wielogodzinnych rozmów czy analizowania przeszłości.
Podczas tego jednego dnia:
- Doświadczysz, jak to jest mieć w głowie absolutną ciszę i spokój.
- Nauczysz się techniki, którą możesz stosować u swoich bliskich, by pomagać im radzić sobie ze stresem.
- Wyjdziesz z narzędziami, które pozwolą Ci utrzymać ten stan lekkości przez cały rok, niezależnie od tego, co będzie się działo dookoła.
Wybierz swój rok
Nie wiem, jakie masz plany na 2026. Może chcesz zmienić pracę, zadbać o zdrowie, albo po prostu w końcu poczuć się dobrze we własnej skórze. Wiem jednak jedno: wszystko, co robisz, idzie znacznie łatwiej, gdy nie niesiesz na plecach worka pełnego starych kamieni.
Zapraszam Cię do wspólnego wejścia w ten rok z nową energią. Bez ciśnienia, bez walki, za to z ogromną ciekawością tego, co jeszcze jest możliwe.
Chcesz dowiedzieć się więcej i zarezerwować swoje miejsce?
Wszystkie szczegóły dotyczące kursu 24 stycznia znajdziesz na stronie: 123bars.pl.
Zróbmy ten krok razem. Do zobaczenia!
