Jak rozpoznać, że to nie Twoje emocje?
Czy u Ciebie czasem pojawia się uczucie lęku albo niepokoju i nie wiesz, skąd to się wzięło, skąd przyszło?
Bywa nawet, że zaraz po przebudzeniu. A nic konkretnego się nie wydarzyło, ani w nocy ani wczoraj.
👉 Czy tak bywa u Ciebie?
W ostatnich miesiącach wiele osób doświadcza różnych intensywności.
Czują lęk, złość, strach, niepokój, smutek… ale nie potrafią określić, skąd się to wzięło.
Nie było żadnego wyraźnego powodu. Po prostu się pojawiło.
👉 Czy to brzmi znajomo?
Nie tylko Ty tak się czujesz. Szczególnie teraz.
W obliczu ostatnich wydarzeń, wyborów w Polsce i napięć w mediach, nielekkiej sytuacji międzynarodowej (wojny, gospodarcze napięcia miedzy krajami), jesteśmy bombardowani bodźcami – informacjami, opiniami, emocjami innych. Co więcej nieświadomie odbieramy te emocje jak odbiornik z anteną.
TAK! Jesteś jak odbiornik ;-)
Ludzkie ciało jest niezwykle czułe – energetycznie i emocjonalnie. Bardziej czułe niż do tej pory sądziłeś. Jesteśmy nie tylko nadawcami, ale i odbiornikami tego, co dzieje się wokół.
Kiedy wchodzisz do pomieszczenia naładowanego emocjami – czujesz to od razu, że jest gęsto, „siekiera wisi w powietrzu”. Bo Twoje ciało ma takie zdolności. I to nie koniec.
Kiedy w zbiorowym polu informacyjnym pojawia się lęk, często zaczynamy go czuć… nawet jeśli nie jest nasz. Ale nikt nas nie nauczył, jak odróżniać emocje własne od przejętych. Uczymy się tylko przez doświadczenie, że skoro odczuwamy pewne emocje, pojawiają się jakieś myśli – to my sami je produkujemy.
👉 A co jeśli powiem Ci, że one wcale nie muszą należeć do nas?
To co sami produkujemy – to projekcie na podstawie tych myśli i odczuć, ponieważ ich nie kwestionujemy. Za to wpadamy w spiralę osądów: „coś jest ze mną nie tak”, „mam słabą psychikę”, „jestem zbyt wrażliwy”.
I wewnętrzna katastrofa murowana 🙂
👉 A co, jeśli to nigdy nie było Twoje?
Pytanie, które może zmienić wszystko:
👉 „Czy to, co teraz czuję, naprawdę należy do mnie?”
To pytanie nie wymaga logicznej odpowiedzi. Raczej pozwala Ci złapać przestrzeń. Odetchnąć. Zobaczyć, czy emocja, która Cię przygniata, nie pojawiła się przypadkiem po obejrzeniu wiadomości, wejściu do zatłoczonego miejsca, rozmowie z kimś w napięciu…
Często zauważysz, że po prostu ją przejąłeś – jak sygnał radiowy. Ale możesz też zdecydować, że nie musisz jej dalej nosić.
Jak możesz zacząć?
✅ Zatrzymaj się na chwilę i zadaj pytanie: „Czy to moje?”
✅ Zamiast analizować – poczuj. Jeśli czujesz się lżej: to nie Twoje. Jeśli czujesz skurcz, ciężkość – odeślij skąd przyszło, oddychaj i pozwól temu się rozproszyć.
Dlaczego to ważne właśnie teraz?
Bo życie w polu zbiorowego lęku, oburzenia i podziałów – nie służy nikomu. Im więcej osób zacznie zauważać, co jest ich, a co nie, tym więcej przestrzeni pojawi się w rzeczywistości. A stamtąd dopiero można wybierać świadomie.
W świecie przeładowanym informacją, Twoja świadomość to Twój kompas.
💡 Co jeśli 80% tego, co dziś czujesz… nie ma nic wspólnego z Tobą?
Nie chodzi o to, by się odcinać. Chodzi o to, by być obecnym – i wybrać: co przyjmuję, a co puszczam.
Jeśli chcesz nauczyć się pracy z energią, rozróżniania emocji i uwalniania tego, co nie jest Twoje – zapraszam Cię na kurs Access Bars® – sprawdź termin i miejsce na stronie 123Bars.pl.
