Ludzie najczęściej reagują zdziwieniem, kiedy mówię im, że paliłem papierosy. Może dlatego, że często podkreślam jak ważne jest dla mnie zdrowie i w gronie znajomych zawsze 😉 mam coś do powiedzenia w tym temacie. W dawnych czasach, po prostu miałem to „gdzieś”. Paliłem paczkę dziennie, a niekiedy w jeden wieczór.

Któregoś dnia jednak zdecydowałem się zerwać z nałogiem, bo stwierdziłem, że jestem niemalże uwiązany do kiosku z papierosami i co jakiś czas muszę zapalić… a ja po prostu bardzo cenię sobie swobodę 🙂

Czy mi się udało? W końcu tak. Jednak nie od razu, bo próbowałem różnych popularnych metod:

  • gum
  • plasterków
  • wypalania do połowy i coraz mniej
  • palenia tylko połowy paczki
  • palenie coraz słabszych
  • palenia w krótkim czasie jak najwięcej papierosów

…i tak stymulowany nikotyną, wróciłem do palenia.

Wcale nie „palę, bo lubię”. Palisz, bo chcesz i musisz.

Któregoś dnia uświadomiłem sobie, że ten papieros pomaga mi użalać się nad sobą, łagodzi mój stres, ból, który wynikał z sytuacji, w której się znajdowałem. Zrozumiałem, że palenie tej sytuacji nie zmieni. I tak, zacząłem sobie rozważać jakby to było, gdybym jednak nie palił. Co by to zmieniło? Doszedłem do wniosku, że:

  • Będę zdrowszy – kondycyjnie, ale też cera, zęby i oddech na tym skorzystają
  • Ubrania będą świeższe – oj tak, palacze muszą częściej prać ubrania
  • Zostanie mi więcej pieniędzy (palenie w tamtych czasach kosztowało mnie około 100-150 zł miesięcznie), a za niewydane pieniądze na papierosy kupię sobie coś ładnego
  • Nie będzie śmierdziało w mieszkaniu
  • Przestanę sobie przypalać wargi od palenia do filtra 😉
  • Będę z siebie dumny, bo będzie to duży krok na drodze do przejęcia kontroli nad własnym życiem
  • …i było tego nawet więcej

Podjąłem decyzję, że nie będę palił i zrobię to od razu, z dnia na dzień, bez gier wstępnych, gum, tabletek. Wypaliłem ceremonialnie ostatniego papierosa, a resztę papierosów wyrzuciłem do toalety.

Dlaczego ludziom się nie udaje?

  • Mają zbyt płytki, trywialny powód rzucania palenia, najczęściej wspólny z wieloma innymi osobami, którzy próbują zerwać z nałogiem. Powód do rzucenia palenia musi być TWÓJ, ten jedyny, najważniejszy, który zawsze będzie o sobie przypominał i będzie wystarczająco ważny dla Ciebie i niekoniecznie wspólny z innymi.
  • Tak naprawdę nie chcą, bo
  • Nieświadomie znieczulają swój ból, którego jeszcze nie nazwali. Wiąże się z tym głęboka korzyść, jaką daje palenie papierosów, która nie zawsze jest oczywista, i trywialna jak „palę do piwa”, „palę do towarzystwa”, „palę, bo lubię”.

WYZWANIE

Ponieważ czytasz mojego bloga – chciałbym żeby i Tobie się udało. Poniżej znajdziesz moją metodę i mój sposób na rzucanie palenia. Nie gwarantuję Ci, że będzie skuteczny. Wierzę jednak, że jeżeli podejdziesz do tematu poważnie – na pewno osiągniesz swój cel.

Dlatego rzucam Ci wyzwanie – na 8 dni. Chcę żebyś przekonał się jak będziesz się czuł 8 dnia. Jeżeli nie poczujesz się lepiej, możesz wrócić do palenia, pod warunkiem, że nie będziesz szukał sobie wymówki – uczulam Cię na triki Twojego umysłu – on też będzie szukał swojej metody skutecznego sabotażu, mając dobre intencje, dbając o Twoje bezpieczeństwo.

1. Znajdź główny powód, dla którego palisz.

Weź kartkę papieru i wypisz wszystkie powody. Pisz bez przerwy przez 5 do 10 minut. Zadawaj sobie tak długo pytanie dlaczego, dlaczego jeszcze, aż dojdziesz do momentu, w którym zauważysz, że zaczynasz się powtarzać. Wtedy zadaj sobie pytanie – dlaczego naprawdę palę papierosy, co mi to daje?

2. Rachunek zysków i strat

Zrób bilans na kartce papierów – plusy i minusy palenia. Następnie napisz co zyskasz dzięki temu, że rzucisz palenie. Możesz popracować podumać nad tym dłużej, odpowiadając sobie np. na pytania pomocnicze:

  • Gdy rzucisz palenie to co się nie wydarzy?
  • Gdy rzucisz palenie, to co się wydarzy?
  • Gdy nie rzucisz palenia, to co się nie wydarzy?
  • Jeżeli nie rzucisz palenia, to co się stanie?

3. Świadomość nałogu

Ważne jest abyś uświadomił sobie, że nauczyłeś swój organizm odczuwać przyjemność z palenia i wyrobiłeś sobie nawyk sięgania po papierosa w określonych sytuacjach, jednak możesz to zmienić, bo potrafisz kontrolować na poziomie świadomym swoje nawyki. Ważna jest decyzja, korzyści, które rozpalą motywację. Od tego zacznie się zmiana.

4. Nikomu nie mów, że rzucasz palenie

Zrób to dla siebie. Pozwól innym zauważyć pozytywne zmiany i poczuj przyjemność jaka się z tym wiąże. To naprawdę fantastyczne kiedy inni zauważają, że już nie palisz, zauważają wszystkie zmiany, które są charakterystyczne dla wyjścia z nałogu.

5. Ceremonia

  • Wypal ostatniego papierosa, koniecznie z pietyzmem, czytając wszystkie korzyści jakie odniesiesz rzucając palenie. Powtarzaj je w kółko podczas palenia papierosa, najlepiej na głos i wyobrażaj sobie jak to osiągasz. Na koniec wyrzuć wszystkie papierosy w domu, łącznie z tymi na czarną godzinę – najlepiej spuść je w kibelku.
  • Rano weź prysznic, przeczytaj sobie jeszcze raz plusy i minusy, i rób tak każdego dnia, pamiętając o swojej decyzji przez cały dzień. Czuj się dzięki temu lepszy.

Co może Ci pomóc przetrwać 8 dni:

  • Musisz wiedzieć, że przez najbliższe dni Twój organizm może wysyłać Ci różne sygnały – możesz czuć się gorzej – fizycznie i psychicznie. Fizycznie – bo będzie się odtruwał, pozbywał nikotyny i innych odpapierosowych zanieczyszczeń. Psychicznie – możesz być bardziej nerwowy, mogą pojawić się problemy z koncentracją – to normalne.
  • Bądź dla siebie łagodny, cierpliwy i wyrozumiały.
  • Chodź jak najwcześniej spać, ale nie przesypiaj 8 dni. Musisz przejść przez to świadomie.
  • Oddychaj głęboko – zwłaszcza wtedy kiedy pojawi się to uczucie chęci zaciągnięcia się papierosem.
  • Spaceruj i oddychaj
  • Pij ciepłą wodę z cytryną i z miodem – pomoże pozbyć się zanieczyszczeń z organizmu
  • Obserwuj pojawiające się emocje i bądź z nimi dopóki nie odejdą. Głęboko oddychaj.
  • Staraj się jeść lekkostrawnie. Chęć zjedzenia czegoś konkretnego, to tylko sygnał od organizmu, że próbuje zastąpić czymś papierosy. Jeżeli jednak zjesz coś konkretnego – to nic – smacznego 🙂
  • Ubieraj się ciepło
  • Za wszelką cenę przetrwaj 7 dni – Już w 24 godziny po odstawieniu papierosa z Twojego organizmu usuwany jest tlenek węgla. 48 godzin po odstawieniu papierosa Twój organizm jest wolny od nikotyny. Kolejnego dnia zauważysz, że masz lepszy węch i smak. W 4 dniu zauważysz wzrost energii i lepszego samopoczucia. Po 7 dniach wyraźnie spadnie ochota na papierosa. Uwolnisz się od fizycznego uzależnienia i będzie już z górki, w której silna wola powinna zwyciężyć.
  • Jeżeli zdarzy Ci się zapalić, to nic, przeczytaj jeszcze raz swoje powody i po prostu nie pal, zacznij od nowa.
  • Przede wszystkim – cierpliwości i wyrozumiałości.

Jeżeli zdecydujesz się podjąć wyzwanie – napisz o tym w komentarzu. Napisz też o tym w komentarzu jeżeli udało Ci się dzięki mojej pomocy rzucić palenie 🙂

Powodzenia!

photo credit: x-ray delta one via photopin cc