Uwielbiam wszechświat w którym żyjemy za piękno fraktalnej natury – źródło starożytnego porządku – pełne ukrytych dwoistości, metafor, które przenikają nas i wszystko co nas otacza.

Poza swym mistycznym znaczeniem, ma bardzo praktyczne i przyziemne zastosowanie. Pomaga rozumieć otaczającą rzeczywistość. Za jego pomocą można znaleźć rozwiązanie problemu. Pozwala w pewnym stopniu definiować i przewidywać wydarzenia, bo każdy rezultat ma swoją przyczynę.

Jak ma się to do wyznaczania celów?

Otóż wszystkie podręczniki i metody mówią w jaki sposób zdefiniować miejsce docelowe – gdzie chcesz być. Dobrze sprecyzowany cel (np. metodą SMART) jest bardzo konkretny, wymierny, osiągalny, istotny – ma nawet datę i godzinę realizacji 🙂

Ale dlaczego nie mówi się o sprecyzowaniu miejsca, z którego się startuje? Jak możesz gdziekolwiek ruszyć, w sensie wyznaczania swoich celów życiowych, skoro nie określiłeś dokładnie gdzie jesteś?

Nie mam na myśli tego, że wiesz, że jesteś w domu albo pracy, na wakacjach, tylko w jakim miejscu swojego życia się znajdujesz, konkretnie i wymiernie, a nawet osiągalnie i istotnie? Posłużmy się analogią jednego z najważniejszych wynalazków technicznych współczesnej cywilizacji.

Jak działa GPS?

GPS działa dzięki przynajmniej trzem satelitom, które krążą na orbicie Ziemi. Dzięki sygnałom radiowym, które są wysyłane z tych satelitów, odbiornik GPS jest w stanie określić przybliżone położenie geograficzne. Na podstawie tego położenia można wyznaczyć np. trasę do przejechania samochodem – z punktu A do punktu B. Jednak niezbędne jest aktualne położenie by móc ruszyć w kierunku celu po wytyczonej trasie.

Podobnie jest w życiu. W przenośni i dosłownie (kochane analogie). Jeśli nie znasz swojego położenia (popularnie mówiąc: „nie wiesz na czym stoisz”), to ruszenie w upatrzonym kierunku może być porównywalne do jazdy samochodem tyłem bez lusterka. Jeśli nie wiesz na czym stoisz (dosłownie), ruszenie do przodu może skończyć się natychmiastowym upadkiem. 🙂

Jeśli chcesz zmienić coś w swoim życiu, konieczne jest abyś uświadomił sobie miejsce, w którym jesteś. Równie ważne jest abyś uświadomił sobie, że Ty jesteś siłą sprawczą swojego życia, a nie otaczające Cię okoliczności… chyba, że pozwalasz by działało na Ciebie prawo bezwładności 🙂

Jak ustalić swoje położenie bez satelitów?

Zadaj sobie 3 pytania:

Jak się czuję?
Gdzie jestem teraz?
Co osiągnąłem do tej pory?

Wskazówka: Napisz na kartce papieru minimum dziesięć odpowiedzi. Cokolwiek przychodzi Ci do głowy. Niech intencją tego pytania będzie Twoje aktualne położenie w życiu.

Jak więc ruszyć do przodu?

Kiedy już wiesz gdzie jesteś, zdecyduj gdzie chcesz być. Użyj do tego twórczej siły swojego umysłu. Weź kartkę papieru, włącz ulubioną muzykę, wprowadź się w dobry nastrój i stwórz swoje Życie Marzeń – zaprojektuj je takim jakbyś chciał żeby było w ciągu najbliższych 5 lat. Jakby to wyglądało gdybyś nie miał żadnych ograniczeń?
Możesz poczuć się zaskoczony ale jeśli mogę dać Ci dobrą radę – z nikim nie dziel się swoją wizją. Zachowaj ją dla siebie. Tylko w Tobie ma moc sprawczą. Cokolwiek sobie wyobraziłeś i znajduje się to w Twojej strefie wpływu (nie potrzebujesz do tego woli innej osoby), jesteś w stanie to osiągnąć. Zaufaj mi. Sprawdziłem to na sobie 🙂

Ty jesteś łyżeczką

Tak jak ta łyżeczka z wizjonerskiego filmu The Matrix. Jeśli chcesz zmienić coś w otaczającej Cię rzeczywistości – zajrzyj do siebie, zrozum, że jesteś źródłem wszystkiego czego doświadczasz w życiu. To, kim jesteś dzisiaj, co aktualnie masz, robisz jest wynikiem decyzji, które podjąłeś w przeszłości.

Kiedy to zrozumiesz… wtedy uda Ci się zgiąć łyżeczkę 🙂